Halitoza – problem wielu ludzi.

Halitoza to słowo, z którym raczej mało kto się spotkał. Cóż ono może oznaczać? Właściwie nic skomplikowanego, ale niestety bardzo kłopotliwego i wstydliwego. Mianowicie mowa tutaj o zjawisku brzydkiego zapachu z ust. Jest tak, niestety, że na taką przypadłość cierpi nawet połowa dorosłych Polaków. Zastanawiające, dlaczego tak wielu ludzi nie radzi sobie z tym problemem.

Przyczyn na pewno jest wiele. Część osób zapewne nie zauważyła jeszcze tego swojego problemu, a ludzie z zewnątrz często boją się, nie chcą rozmawiać z kimś na takie tematy, wszyscy wiemy, że takie rozmowy nie należą do przyjemnych. Tu należy zwrócić uwagę na rolę osób najbliższych: rodziny, najlepszych przyjaciół. Tylko oni mogą uświadomić choremu ten problem bez narażenia się na jakieś nieprzyjemności, w ich przypadku wiadomo, że chcą po prostu zadbać o chorego a nie sprawić mu przykrość. Przyczyną trwania w nieświadomości jest także brak regularnych wizyt u dentysty. Większość dorosłych unika dentysty, jak może, więc nie ma możliwości szybkiego wykrycia i leczenia chorób, które powodują halitozę. Dentysta bukowno nie będzie miał większego problemu, żeby uporać się z większością chorób, przez które z naszych ust wydobywa się brzydki zapach. Ale musimy dać dentyście szansę, to znaczy przyjść do niego na wizytę. Oczywiście najbardziej podstawowym działaniem przy podejmowaniu waliki z halitozą jest dbałość o higienę jamy ustnej, ograniczenie jedzenia, które powoduje brzydki zapach, szczególnie jedzenia obfitego w tłuszcze oraz palenia papierosów i picia alkoholu.

Jeśli wszystkie takie działania nie pomagają, wtedy udajmy się do lekarza internisty, który może nas skierować na badania układu pokarmowego, który też może powodować halitozę. Najważniejszy i najczęściej przydatny jest jednak dentysta. To on najpewniej rozpozna, co leży u źródła halitozy, czyli na przykład rozpozna i wyleczy próchnicę, czy różne choroby dziąseł.